Krajowa Grupa Spożywcza według Internautów: "PRL" i "czas komuny" [ANALIZA]

Krajowa Grupa Spożywcza według Internautów: "PRL" i&nbsp"czas komuny" [ANALIZA]

Analitycy Instytutu Badań Internetu i Mediów Społecznościowych sprawdzili, które tematy były najpopularniejsze w Internecie w ostatnim tygodniu. Jak wynika z analizy, w okresie od 18 do 24 kwietnia Internauci "rozgrzewającym" tematem, obok wyborów we Francji i konfliktu na linii PAŻP – kontrolerzy lotów, była Krajowa Grupa Spożywcza.

Krajowa Grupa Spożywcza wzbudza zainteresowanie

Jednym z gorących tematów minionego tygodnia, który wzbudził dużą aktywność w sieci, był ten dotyczący planów powołania Krajowej Grupy Spożywczej (KGS) – informuje Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych (IBIMS). W środę (20 kwietnia) polski rząd wyraził zgodę na zbycie udziałów w spółkach, by powołać KGS, czyli "silną, państwową spółkę rolno-spożywczą".

Według planów rządu, polski holding spożywczy ma mieć za zadanie budowanie przewagi konkurencyjnej na krajowym rynku rolnym. Ma także przyczyniać się do wzmocnienia rozwoju polskiego rolnictwa na rynkach zagranicznych oraz zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

Jak informował wiceminister aktywów państwowych, Andrzej Śliwka, KGS ma być w stanie osiągnąć przychody na poziomie 3,5 miliarda złotych.

Internauci krytycznie nastawieni do pomysłu państowego holdingu

Krajowa Grupa Spożywcza była popularnym tematem w ostatnim tygodniu. Jak się jednak okazuje, wiele ze wzmianek na jej temat miało wydźwięk negatywny.

Plany powołania Krajowej Grupy Spożywczej wielu osobom przywodzą na myśl działania władz z okresu PRL-u oraz przypomina erę PGR-ów i centralnego zarządzania gospodarką. Doskonale przedstawia to grafika, na której przedstawione zostały najpopularniejsze konteksty negatywne, dotyczące tematu KGS (w tym m.in. frazy "PRL bis", "czas PRL", "czas komuny").

Chmura przedstawia najpopularniejsze konteksty negatywne, dotyczące tematu KGS (IBIMS)

Na pierwszy plan wysuwają się obawy Polaków o to, że nowy rządowy twór ma być jedynie pretekstem do wykreowania miejsc pracy dla "swoich".  

Ten pomysł szczególnie nie odpowiada osobom o wolnorynkowych poglądach, o czym może świadczyć fraza "wolny rynek", która zajmuje jedno z czołowych miejsc na grafice.


Fot.: Wicepremier Jacek Sasin i wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk podczas konferencji dotyczącej Holdingu Spożywczego (gov.pl)