Palikot i Wojewódzki z zarzutami. Chodzi o reklamowanie alkoholu w internecie

Palikot i Wojewódzki z zarzutami. Chodzi o reklamowanie alkoholu w internecie

Prokuratura Rejonowa w Warszawie postawiła zarzuty, a następnie uznała za winnych Janusza Palikota, Kubę Wojewódzkiego i ich wspólnika Tomasza Czechowskiego. Sprawa dotyczy reklamowa alkoholu w mediach społecznościowych. Zawiadomienie w tej sprawie w sierpniu ub.r. złożył Jan Śpiewak. 

Palikot i Wojewódzki skazani

Według śledczych zarówno Palikot, jak i Wojewódzki oraz Czechowski złamali prawo reklamując napoje alkoholowe w Internecie. Każdy z nich zapłaci teraz gigantyczną karę.

Jak podaje Super Express powołując się na wyrok, na Janusza Palikota nałożono 80 tys. zł grzywny, a na Kubę Wojewódzkiego i Tomasza Czechowskiego – po 70 tys. zł grzywny. 

Batalia o reklamie alkoholu w Internecie

To kontynuacja batalii Janusza Palikota z Janem Śpiewakiem z ubiegłego roku. W sierpniu 2022 roku Śpiewak rozpoczął w swoich mediach społecznościowych kampanię przeciwko reklamowaniu alkoholu w Internecie.

Zarzucił wtedy Palikotowi i Wojewódzkiemu niezgodne z prawem reklamowanie wyrobów alkoholowych, które są produkowane w prowadzonej przez nich spółce. Śpiewak złożył wtedy także zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. 

Sprawa na tym się jednak nie skończyła – Palikot w odpowiedzi na wpisy Śpiewaka wystosował pozew o odszkodowanie w wysokości 100 tys. zł. Właściciel Mazurskiej Manufaktury zarzucił mu zniesławienie. 

Zarzuty dla Wojewódzkiego i Palikota

Po kilku miesiącach, na początku kwietnia 2023 roku, Prokuratura Rejonowa w Warszawie odniosła się do toczonego postępowania, stawiając zarzuty Januszowi Palikotowi, Kubie Wojewódzkiemu oraz ich wspólnikowi Tomaszowi Czechowskiemu – donosi Super Express.

We wszczętym postępowaniu potwierdzono zarzuty dotyczące sprzecznej z obowiązującymi przepisami reklamy wysokoprocentowych napojów alkoholowych,  na profilach w serwisie społecznościowym, należących do Jakuba W., Janusza P. i Tomasza Cz.

Prok. Marek Skrzetuski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Przestępstwo zarzucone właścicielom Mazurskiej Manufaktury dotyczy art. 13 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który odnosi się do zakazu reklamowania napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa. Jak przekazał Super Expressowi prok. Skrzetuski, za złamanie tego prawa grozi im grzywna w wysokości nawet pół miliona złotych. 

Po kolejnym miesiącu sąd uznał o winie Palikota, Wojewódzkiego i Czechowskiego nakładając na panów kary liczące od 70 do 80 tys. zł grzywny. 

Palikot o zarzutach Prokuratury

Jeszcze w kwietniu do sprawy odniósł się także sam oskarżony, Janusz Palikot. We wpisie w swoich mediach społecznościowych zaznaczył wtedy, że "nawet jeśli sprawa z donosu Śpiewaka znajdzie się w sądzie, wygram".

Po zapadnięciu wyroku, w którym skazano Palikota, ten skomentował, że nic mu nie wiadomo o wydaniu przez sąd wyroku. "Orzeczenia nie otrzymałem. Nie zostałem też wezwany do sądu, nie odbyła się publiczna rozprawa sądowa i nie zostałem wysłuchany. Zapowiedziałem w marcu, że swojego stanowiska będę bronił przed sądem i wtedy publicznie zabiorę głos w tej sprawie. Oczekuję  niczego więcej, tylko respektowania praw należnych mi, jak każdemu obywatelowi RP" – napisał w oświadczeniu.

Czy reklama alkoholu w social mediach jest legalna?

Prawo jasno odnosi się do kwestii reklamowania alkoholu w przestrzeni publicznej i telewizji. Natomiast internet i media społecznościowe w dalszym ciągu pozostają sferą wychodzącą poza jednoznaczną legislację.

"O tym, czy mamy do czynienia z dozwolonym przekazem o napoju alkoholowym czy jego niedozwoloną reklamą, decyduje >publiczność< tego przekazu, a tj. czy jest on skierowany do nieograniczonego kręgu odbiorców, czy też nie" – wyjaśnia Patryk Kalinowski, prawnik w Centrum Prawa Żywnościowego i Produktowego A. Szymecka-Wesołowska, D. Szostek Sp.k.

"W praktyce trudno utrzymywać, że cały Internet jest jednym wielkim środkiem masowego przekazu, do którego wszyscy mają dostęp. Niektóre strony czy portale internetowe umożliwiają ograniczanie dostępu do treści dla konkretnych adresatów, co skutkuje legalnością prowadzonej na nich reklamy" – dodaje prawnik. 


Foto: facebook.com(@JanuszPalikot)

Reklama