Ceny w kwietniu wyższe o ponad 20%. Tak drogo w tym roku jeszcze nie było

Ceny w&nbspkwietniu wyższe o&nbspponad 20%. Tak drogo w&nbsptym roku jeszcze nie było

W kwietniu 2022 roku konsumenci za zakupy w sklepach zapłacili prawie 22% więcej niż rok wcześniej. To najwyższy wynik w tym roku oraz kolejny, który przekroczył poziom inflacji. 

Większość kategorii produktowych w dwucyfrowymi wzrostami cen

Jak wynika z cyklicznego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE RESEARCH i Wyższych Szkół Bankowych, w kwietniu br. w sklepach było drożej średnio o 21,8% w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku.

W górę poszły wszystkie z dwunastu analizowanych kategorii. Aż w jedenastu przypadkach wzrosty były dwucyfrowe. Do porównania łącznie zestawiono ponad 30 tys. cen detalicznych sieci handlowych działających w 16 województwach. Badaniem objęto wszystkie dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash&carry.

To jest dowód na to, że realny wzrost cen i w konsekwencji ich odczuwalność są znacznie wyższe dla konsumentów, niż wskazywałyby na to oficjalne odczyty inflacji. Niestety, z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że to nie koniec podwyżek. W świetle obecnych czynników, szczyt wzrostów cen spodziewany jest na okres wakacyjny, kiedy w sklepach może być drożej rdr. o 25%, a nawet 30%.

dr Tomasz Kopyściański, ekonomista z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu

Pobity rekord drożyzny. To najwyższy odczyt w 2022 roku

Ekonomista dr Krzysztof Łuczak z Grupy BLIX podkreśla, że wynik z kwietniowej analizy jest najwyższy w tym roku. Ponadto po raz kolejny przekracza wskaźnik inflacji. Według wcześniejszych raportów, w marcu br. średni wzrost cen w sklepach wyniósł 15,6% rdr. W lutym był na poziomie 10%, a w styczniu – 17,6% rdr.

Jak dodaje dr Kopyściański, to wynik niepokojący, zarówno jeśli chodzi o sam poziom, wskazujący na większą negatywną odczuwalność wzrostu cen dla konsumentów, jak i o dynamikę miesiąc do miesiąca. To drugie wręcz sygnalizuje, że dotychczas podejmowane działania antyinflacyjne nie przynoszą pozytywnych rezultatów – łagodzą tylko nieco skutki, ale żadną miarą nie usuwają przyczyn samej inflacji.

Główne czynniki powodujące wzrost cen to efekt kuli śnieżnej, oczekiwania inflacyjne, ale również brak konkretnego pomysłu rządu na obecny problem. Widzimy spychanie odpowiedzialności na COVID-19, ceny energii, a także politykę Rosji i Putina. W kwietniowym notowaniu inflacji nie ma jeszcze widocznego oddziaływania wojny w Ukrainie. Z tym problemem będziemy się mierzyć za kilka miesięcy i niestety, będą to bardzo odczuwalne konsekwencje.

dr Anna Semmerling, ekspertka z zakresu finansów i ekonomii Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku

Produkty tłuszczowe w rok droższe o połowę ceny

Z zebranych danych wynika, że w kwietniu br. znowu najbardziej podrożały rok do roku produkty tłuszczowe – o 51,4% (w marcu – 53,8%). W obrębie tej kategorii w górę poszły przede wszystkim takie artykuły, jak olej – o 54,9% (w marcu – 68,6%), a także masło – o 51,2% (w marcu – 29,2%).

Czynniki są odmienne dla poszczególnych produktów, ale skutki podobne. Rynek tłuszczy roślinnych rozsadza kryzys wojenny, uderzający w olej słonecznikowy. Sytuację pogarsza wzrost kosztów paliw, energii oraz pasz. Efekty? Drożyzna na dłużej.

dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u

Właściciele zwierząt zapłacili nawet o 49% więcej za karmę dla pupila

Na drugim miejscu zestawienia przedstawiającego największe podwyżki rdr. znajdują się tzw. inne produkty z wynikiem 38,2% (w marcu – 21,3%). Tu widzimy, że karma dla kotów zdrożała o 49,3% (w poprzednim miesiącu – o 20,3%), a dla psów – o 26% (22,8%). Z kolei pieluchy dla dzieci poszły w górę o 17,1% (poprzednio 17%).

Karmy dla psów i kotów produkowane są ze składników, które w ostatnim czasie podrożały najbardziej. Są to produkty pochodzenia zwierzęcego, a także tłuszcze. Ponadto produkcja tych wysoce przetworzonych artykułów pochłania znaczną ilość energii, która przecież istotnie podrożała.

dr Anna Semmerling

Cena za mięso z gigantycznym wzrostem

Trzecią pozycję w zestawieniu zajmuje mięso ze wzrostem o 31,2% r/r. (w marcu – 22,1%). W obrębie tej kategorii również widzimy, że:

  • mięso wołowe podrożało o 27% (w marcu – 30,2%),
  • drobiowe – o 45% (15,2%),
  • wieprzowe – o 28,7% rdr. (12%).

W wielu domach codziennie spożywa się mięso oraz produkty mięsne. Do produkcji drobiu potrzebna jest pasza, do której niezbędne są nawozy, a te są skorelowane bezpośrednio z ceną gazu. Jeśli ona jest wysoka, a tak właśnie jest obecnie, to rośnie też cena tego asortymentu, do którego wytwarzania jest używany. Na inflacji również zarabiają sklepy podnoszące marże na produkty. O tym zapominają klienci, obwiniając o wysokie ceny tylko spadek wartości pieniądza.

dr Anna Semmerling

Na kolejnych miejscach zestawienia przedstawiającego największe podwyżki rok do roku znajdują się takie kategorie jak:

  • pieczywo – 28,1% (w marcu – 4,4%),
  • nabiał – 23% (10%),
  • warzywa – 22% (20,5%),
  • używki – 20,7% (11,1%). 

Natomiast najmniej r/r. zdrożały owoce – 7,8% (w marcu – 12,3%), napoje – 10,9% (7,2%), jak również art. chemii gospodarczej – 11,4% (2,9%). Jednak eksperci spodziewają się podwyżek także w kategoriach, które dotycczas tak mocno nie drożały. "Spodziewamy się wyższych cen owoców sezonowych, takich jak czereśnie czy truskawki. Częściowo będzie to wynikać z rosnących kosztów produkcji, ale również z możliwości przemycenia wyższych marż" – opisuje ekspertka z WSB w Gdańsku.


Źródło: MondayNews
Fot. StockAdobe (lado2016)

Reklama