Główny ekonomista BCC: Prognozy PKB są obarczone dużym ryzykiem w dół

Główny ekonomista BCC: Prognozy PKB są obarczone dużym ryzykiem w dół

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane na temat poziomu produktu krajowego brutto. „Według wstępnego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) w 2021 r. był realnie wyższy o 5,7% w porównaniu z 2020 r., wobec spadku o 2,5% w 2020 r. (w cenach stałych roku poprzedniego)” – czytamy w komunikacie GUS.

Wzrost PKB w roku 2021 o 5,7% po spadku 2,5% w roku 2020 oznacza wzrost PKB o 3,1% w stosunku do poziomu w roku 2019. Jak zauważa Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, gdyby nie pandemia, zgodnie z długofalowym trendem poziom PKB wynosiłby teraz 7% powyżej notowanego w roku 2019.

Ponadto wyjątkowo duży udział we wzroście PKB w roku 2021 miał przyrost zapasów. Bez tego przyrostu tempo wzrostu w roku 2021 byłoby niższe o 1,8 pp. Inwestycje w środki trwałe wzrosły o 8%, ale relacja tych inwestycji do PKB, chociaż nieco wyższa, pozostaje nadal na niskim poziomie. Pomimo słabego złotego, eksport netto był znacząco ujemny: odjął od tempa wzrostu PKB 3pp. W odniesieniu do roku 2022 analitycy oczekują kontynuacji wzrostu PKB w tempie 3-4%.

Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC

Co możemy przewidywać? Według Stanisława Gomułki, prognozy są obarczone dużym ryzykiem w dół – nie tylko z racji nasilenia się pandemii, ale także możliwego (choć mało prawdopodobnego) konfliktu zbrojnego między Rosją a Ukrainą oraz reakcji NBP na duży wzrost inflacji.

Szczepienia kluczowe dla PKB?

Silne odbicie gospodarcze, które miało miejsce w 2021 roku w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych to efekt stosunkowo masowych szczepień – zauważa główny ekonomista BCC. A wpłynęło to pozytywnie na decyzje o ograniczeniu administracyjnych restrykcji, nie tylko w Europie, ale też w Polsce.

Ale w Polsce poziom podwójnych szczepień nie jest jeszcze wysoki i z tego powodu nie jest pewne, czy odbicie gospodarcze będzie kontynuowane w roku 2022. W roku 2023-25 dużo zależeć też będzie od daty wyborów do Sejmu i Senatu oraz wyniku politycznego tych wyborów. W przypadku utraty władzy przez PiS dojdzie do zakończenia „wojny” z UE i zmniejszenia ryzyka prawnego, z dużymi pozytywnymi konsekwencjami dla inwestycji, kursu złotego i inflacji.

Stanisław Gomułka

Źródło: BCC

Reklama