Polacy wciąż boją się zakupów? Liczba wizyt i klientów na dużym minusie

Polacy wciąż boją się zakupów? Liczba wizyt i klientów na dużym minusie

W listopadzie liczba wizyt w sklepach spadła o 27%, zmniejszyła się także ilość klientów wszystkich formatów – o około 31%. Dane dotyczą trzech pierwszych tygodni listopada w zestawieniu do tego samego czasu sprzed dwóch lat. Spadki w 2021 roku są duże, choć nadal mniejsze niż te ubiegłoroczne.

  • Podczas pierwszych trzech tygodni listopada 2021 ilość wizyt oraz liczba klientów w sklepach wszystkich formatów były niższe kolejno o 27% i 31% niż w 2019 roku.
  • W tym roku wynik jest lepszy niż w 2020, kiedy liczba klientów zmniejszyła się o 34,5%.
  • W najgorszej pozycji znajdują się sieci convenience (spadek liczby klinetów o 44,8%), a w najlepszej dyskonty (-24,5%).

Listopad 2021 roku okazał się najbardziej łaskawy dla dyskontów, które znalazły się na najmniejszym minusie. Najgorzej poradziły sobie sieci typu convenience – wynika z raportu firmy technologicznej Proxi.cloud i UCE RESEARCH. Badanie została przeprowadzone na analizie zachowań ponad miliona konsumentów placówek handlowych pierwszej potrzeby.

Mniejszy spadek wizyt w listopadzie 2021 roku spowodowany jest na pewno dużym rozluźnieniem samego społeczeństwa. Obecnie konsumenci mniej boją się pandemii i wirusa niż przed rokiem. W listopadzie ub.r. trwał lockdown, co miało również duży wpływ na aktywność Polaków. Nie wychodzili oni tak często z domu, ponieważ wiele miejsc było zwyczajnie zamkniętych. W efekcie spadła liczba zakupów robionych przy okazji.

Mateusz Chołuj, współautor badania z firmy technologicznej Proxi.cloud

Największe spadki w sieciach convenience. Dyskonty na dobrej pozycji

Patrząc na szczegółowe dane, widać, że wszystkie formaty odnotowały w pierwszych trzech tygodniach listopada 2021 roku spadek liczby wizyt względem analogicznego okresu z 2019 roku. Najmniejszy dotyczy dyskontów (-20,4%). Dalej w zestawieniu są supermarkety (-27,2%), drogerie (-31,7%), hipermarkety (-31,8%) i hurtownie (-34,7%). Natomiast na największym minusie są sieci convenience (-45,1%).

Pozycja dyskontów wynika z kilku czynników. Po pierwsze, one przyciągają atrakcyjną ceną. To format, który obok wybranych hipermarketów, jest w stanie walczyć z inflacją. Po drugie, tam nigdy nie ma wielkiego tłoku, bo jest szybka obsługa i krócej trwa wybór towaru. Po trzecie, sklepy te oferują asortyment codzienny. Klient idzie na zakupy nie jak po luksus, tylko po to, co jest mu rzeczywiście potrzebne.

dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego

Nadal jest źle, choć widać poprawę

W pierwszych trzech tygodniach listopada 2021 liczba klientów w sklepach wszystkich formatów była o 31,4% mniejsza niż 2 lata wcześniej. Natomiast w analogicznym okresie 2020 roku spadek rok do roku wyniósł 34,5%. Mateusz Chołuj zaznacza, że w tym roku widać powrót kupujących do sklepów, ale jest on nadal ograniczony przez wzrost liczby osób zakażonych koronawirusem. W listopadzie bieżącego i ubiegłego roku tysiące Polaków nie mogły wyjść z domów ze względu na kwarantannę. Jednocześnie coraz popularniejsze stało się robienie zakupów spożywczych przez Internet.

Obawy o własne bezpieczeństwo zdrowotne skłoniły Polaków do wyraźnego ograniczania wizyt w sklepach w 2020 roku, przy czym koszyk zakupowy stał się bardziej złożony niż w 2019 roku. Większy spadek liczby klientów w 2020 roku niż w 2021 roku jest wyrazem swoistego przyzwyczajenia się do życia w warunkach pandemii. Prawdopodobnie część konsumentów uznała, że szczepienia i obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych oraz w środkach transportu chronią przed zakażeniem i ciężkim przebiegiem choroby.

dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Szczegółowe dane pokazują też, że wszystkie formaty odnotowały w pierwszych trzech tygodniach listopada 2021 roku spadek liczby klientów względem analogicznego okresu 2019 roku. Najmniej odczuły to dyskonty (-24,5%). Potem były drogerie (-27,9%), hipermarkety (-30,9%), hurtownie (-39,4%) i supermarkety (-40,9%). Natomiast na końcu zestawienia znalazły się sieci typu convenience (-44,8%).

Częstotliwość zakupów wraca do normy

Z badania wiemy też o częstotliwości wizyt klientów. W każdym analizowanym okresie konsumenci najczęściej decydowali się na zakupy 3 lub więcej razy. W pierwszych trzech tygodniach listopada 2019 roku zrobiło tak 48% badanych, rok później – 41%, a ostatnio – 47%.

W 2020 roku część osób ograniczyła wizyty w sklepach na rzecz rzadszych, ale większych zakupów oraz transakcji online. Bardzo zbliżone dane z 2019 roku i 2021 roku to wynik w pewnym zakresie powrotu do dotychczasowych zachowań klientów.

dr Kłosiewicz-Górecka

 

Źródło: MondayNews

Reklama