Reklama alkoholu bez skutecznej egzekucji? UOKiK: Ani jednej pozytywnie rozpatrzonej sprawy

Reklama alkoholu bez skutecznej egzekucji? UOKiK: Ani jednej pozytywnie rozpatrzonej sprawy

Wódka sprzedawana za mniej niż 2 zł, promocje typu "6+6 gratis", plakaty reklamujące alkohol na drzwiach sklepów czy zdjęcia z piwem publikowane przez influencerów... To tylko część przykładów działań marketingowych, które – zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – mogą naruszać prawo. Od września 2022 roku UOKiK przekazał do prokuratury około 660 sygnałów dotyczących reklam alkoholu tylko w mediach społecznościowych.

Organem, który zajmuje się egzekwowaniem zgodności takich działań nie jest jednak sam UOKiK, a prokuratura. Jak jednak zaznacza prezes urzędu, dotychczasowe efekty tych działań są dosyć mizerne.

(...) przekazanie sygnału do prokuratury nie zawsze oznacza dla nas koniec tematu. Często (...) musimy podejmować dalsze kroki prawne i po odmowie wszczęcia postępowania przez prokuraturę, konsekwentnie ponownie o nie wnosić.

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK w rozmowie z "Rzeczpospolitą"

Problemem jest egzekwowanie prawa

Zgłoszenia, które docierają do UOKiK, pochodzą głównie od samych konsumentów, coraz bardziej wyczulonych na przekazy promujące spożycie alkoholu. Ich liczba pokazuje skalę zjawiska i rosnącą presję społeczną na jego ograniczenie. Mimo tego, egzekwowanie prawa kuleje. "Nie możemy mówić nawet o jednej pozytywnie rozpatrzonej sprawie" – wskazuje w rozmowie z "Rz" Tomasz Chróstny.

Jak zaznacza, problematyczne są nie tylko luki w przepisach, ale też brak determinacji po stronie prokuratury i sądów. Nawet jeśli dochodzi do zgłoszenia, postępowania często są umarzane, a sądy uznają, że np. promocje typu "abonament na piwo" nie zachęcają do nadmiernej konsumpcji. "Organy ścigania są mocno obciążone innymi sprawami i nie traktują tych zgłoszeń wystarczająco poważnie" – przyznaje prezes UOKiK.


foto: mat. redakcji

Reklama