Tomasz Parzybut, SRW RP: Dumping cenowy nie dotyczy tylko branży mięsnej

Tomasz Parzybut, SRW RP: Dumping cenowy nie dotyczy tylko branży mięsnej

Nie jesteśmy w stanie konkurować cenowo z sieciami, które obniżają ceny poniżej kosztów wyprodukowania towaru. Skutek ich działania jest taki, że co roku z mapy kraju znikają kolejne sklepy specjalistyczne i ogólnospożywcze – zaznacza Tomasz Parzybut, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP w rozmowie z portalem wiadomoscispozywcze.pl. 

Rozwiązaniem problemu, z którym mierzyć ma się obecnie wiele sektorów polskiej branży spożywczej, miałaby być zmiana prawa. Do tego celu, zdaniem prezesa Parzybuta, należałoby powołać komisję antydumpingową.


 

Anna Pańczyk, redaktorka prowadząca wiadomoscispozywcze.pl: Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, na którego czele Pan stoi, wystosowało oświadczenie, w którym zwraca uwagę na budzące wątpliwości praktyki sieci dyskontowych. Proszę powiedzieć, na czym dokładnie ma polegać zaniżanie cen przez sieci dyskontowe? O jakich różnicach w cenie mówimy?

Tomasz Parzybut, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP: Zwróciłem się do pana Dariusza Hysza, dyrektora Izby Administracji Skarbowej, z wnioskiem o rozważenie możliwości wszczęcia kontroli skarbowej. Kontrola miałaby dotyczyć sieci sklepów dyskontowych.

Sprawa dotyczy sytuacji, w której sieć przykładowo zakupuje schab w cenie 17 złotych, a następnie sprzedaje wspomniany element w cenie 14 złotych. Według sporej grupy uznanych prawników jest to praktyka niezgodna z przepisami prawa podatkowego.

Zaniżanie ceny niesie za sobą konsekwencje na wielu płaszczyznach. Mówimy tu o ustawie o CIT oraz PIT, ustawy o VAT, Ordynacji Podatkowej, rozporządzeniu dot. cła oraz w skrajnych sytuacjach Kodeksu Karnego Skarbowego. Efekt tego jest taki, że przez tego typu praktykę do skarbu państwa spływają niższe dochody z podatków.

Koszty w postaci różnicy pomiędzy ceną nabycia a ceną sprzedaży danego towaru spoczywają zazwyczaj na sieciach handlowych. Jakie konsekwencje ekonomiczne ponoszą w związku z dumpingiem cenowym producenci/dostawcy, a jakie budżet państwa? W jaki sposób sytuacja może odbijać się na całym rynku handlowym?

Niższa wartość sprzedaży może skutkować zaniżeniem zobowiązania podatkowego m.in. poprzez sztuczne zaniżenie dochodu i liczę, że tą sprawą zajmą się odpowiednie organy. Dumping cenowy nie dotyczy tylko branży mięsnej. Cierpią producenci innych sektorów, jak choćby mleczarski, zbożowy, owocowo-warzywny itd.

Nie jesteśmy w stanie konkurować cenowo z sieciami, które obniżają ceny poniżej kosztów wyprodukowania towaru. Skutek ich działania jest taki, że co roku z mapy kraju znikają kolejne sklepy specjalistyczne i ogólnospożywcze. W zeszłym roku zamknięto 3 tysiące sklepów, rok wcześniej ponad 2 tysiące. Mówimy o potężnej skali, która niszczy małą i średnią przedsiębiorczość. Państwo powinno ją lepiej chronić.

Wspominał Pan o planach powołania komisji antydumpingowej, która miałaby działać przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Proszę powiedzieć, na jakim etapie znajdują się rozmowy na ten temat? 

Aby skutecznie rozwiązać problem dumpingu należy zmienić przepisy. Do tego potrzebna jest komisja antydumpingowa, która przygotuje gotowe do wprowadzenia rozwiązania. Zależy nam, aby w tej komisji pojawili się przedstawiciele różnych sektorów, których dumping dotyczy.

Na temat stworzenia komisji rozmawialiśmy z kierownictwem resortu rolnictwa. Bardzo pozytywnie przyjęli naszą propozycję. Teraz czekamy na konkrety.

Dziękuję za rozmowę.


foto: Tomasz Parzybut, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP (mat. redakcji)