28% Polaków luzuje wielkanocny budżet. Wydadzą więcej nie tylko na żywność

28% Polaków luzuje wielkanocny budżet. Wydadzą więcej nie tylko na żywność

Według najnowszego sondażu, w tym roku, ze względu na malejącą inflację, 28% Polaków zamierza zwiększyć swoje świąteczne wydatki w porównaniu z ubiegłorocznymi. 52,7% rodaków nie planuje tego. W pierwszej grupie dominują osoby z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 5000-6999 zł, a w drugiej – z zarobkami na poziomie 1000-2999 zł. Badanie też pokazuje, na co konsumenci chcą wydać teraz więcej pieniędzy niż rok temu. 

Jak wynika z badania UCE RESEARCH i Grupy Offerista, w tym roku, ze względu na odpuszczającą inflację, 28% Polaków zamierza zwiększyć swoje świąteczne wydatki w porównaniu z zeszłorocznymi. 52,7% rodaków zajmuje przeciwne stanowisko. Z kolei 12,2% jeszcze nie wie, jak postąpi. Natomiast 7,1% nie potrafi się określić.

Konsumenci od dłuższego czasu czekali na spadek inflacji, który w końcu przyszedł. W mojej ocenie, spowodowało to, że Polacy trochę odpuścili oszczędzanie, ale nie wszyscy.

Robert Biegaj, współautor badania i ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista

Z kolei analitycy z UCE RESERCH zwracają uwagę na to, że Polacy są zmęczeni skutkami wysokiej inflacji. A w okresach przedświątecznych zawsze chętniej sięgali do kieszeni. 

Kto wyda na Wielkanoc 2024 więcej?

O zwiększeniu świątecznych wydatków częściej mówią mężczyźni niż kobiety. Dotyczy to głównie Polaków w wieku 75-80 lat. Przeważnie tak twierdzą osoby z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 5000-6999 zł i z wykształceniem zasadniczym zawodowym. Najczęściej deklarują to mieszkańcy miast liczących 200-499 tys. ludności.

To nie jest zaskakujące, że o tzw. luzowaniu świątecznych wydatków częściej mówią mężczyźni niż kobiety. W zasadzie wynika to z faktu, że to właśnie one najczęściej zarządzają budżetami domowymi, przez to ostrożniej podchodzą do zakupów. Ponadto patrzą na tego typu kwestie z dużo szerszej perspektywy.

Robert Biegaj

Częściej nie zamierzają zwiększać świątecznych wydatków kobiety niż mężczyźni. Głównie zapewniają o tym osoby w wieku 65-74 lat, z miesięcznymi dochodami netto na poziomie 1000-2999 zł i z wyższym wykształceniem. Dotyczy to przede wszystkim mieszkańców miejscowości liczących 50-99 tys. ludności.

Patrząc na strukturę wykształcenia, wyraźnie widać, że z dużo większą powściągliwością podchodzą do wydatków osoby najlepiej wykształcone. To z pewnością wynika z faktu, że potrafią one lepiej przewidzieć przyszłe skutki niekontrolowanych zakupów. Mają z reguły też większą wiedzę ekonomiczną, co pozwala im rozsądniej podchodzić do tego typu spraw.

Robert Biegaj

Przede wszystkim żywność

Respondenci wskazują również obszary, w których głównie zamierzają zwiększyć swoje wydatki. 49,7% Polaków podaje art. spożywcze, a 33% – prezenty dla rodziny.

Ten wybór w ogóle nie powinien dziwić, ponieważ przez cały okres wysokiej inflacji Polacy musieli najbardziej oszczędzać właśnie na art. spożywczych. Teraz ci, którzy zdecydowali się na poluzowanie wydatków, będą chcieli odetchnąć w tym obszarze. I czym inflacja będzie niższa, tym ten odsetek będzie coraz większy – nie tylko podczas świąt. Podobnie sprawa może wyglądać z prezentami dla najbliższych.

Robert Biegaj

Z kolei 30,5% rodaków (z ww. grupy) deklaruje, że wyda więcej pieniędzy na wszystko po trochu. Natomiast 17,4% ankietowanych twierdzi, że zwiększy wydatki na napoje alkoholowe. 15,6% badanych wskazuje na ozdoby i gadżety świąteczne, a 15,3% deklaruje prezenty dla przyjaciół.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 13-14.03.2024 roku metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) przez UCE RESEARCH i Grupę Offerista na próbie 1007 dorosłych Polaków.


foto: mat. redakcji wiadomoscispozywcze.pl

Reklama